Ponad pół roku po dacie premiery w Polsce, ekipa z serwisu GrajPoPolsku przygotowała spolszczenie do świetnego survival horror, Dead Space 2.

Pod tym adresem możecie je ściągnąć bezpośrednio z serwisu. Jest to już druga, poprawiona wersja. Na pewno przyda się tym, którzy oprócz walki o przetrwanie z nekromorfami chcieliby dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi, a w szkole nie przykładali się do nauki angielskiego. Jest to tylko spolszczenie kinowe – po polsku są tylko i wyłacznie napisy, dzięki czemu gra nie traci nic ze swojego oryginalnego klimatu. Chłopaki też widocznie solidnie przyłożyli się do roboty – mimo, ze zajęło im to kupę czasu, tłumaczenie jest bardzo dobre – solidne, praktycznie bezbłędne, utrzymujące kontekst  i znaczenie pierwotnego tekstu. Jedynie napisy są trochę niezsynchronizowane z wypowiedziami, ale domyślam się, że wymagało to już tak zaawansowanego grzebania w kodzie programu, że nie opłacało się.Paczka waży 40 MB, instalacja prosta, i co ważne – działa.

Kilka zdań o grze. Mocny, klimatyczny survival horror w klimatach sci-fi. Polecam granie w nocy, przy zgaszonym świetle, z dobrymi głośnikami/słuchawkami na uszach.

Koszmar Isaaca Clarka, jak można było się domyślić pod koniec części pierwszej Dead Space, nie zakończył się wraz z ucieczką z USS Ishimury. Już na samym początku jest dla bohatera, delikatnie mówiąc, nieciekawie. A będzie do tego jeszcze gorzej i straszniej.Jedynka była bardzo dobra, z dwójki wyciśnięto jeszcze więcej. Wydaje mi się, że obrzydliwe i zabójcze nekromorfy nie są już najstraszniejsze. Straszne jest czołganie się po ciasnych tunelach, gdzie jesteśmy bezbronni, przemierzanie pomieszczeń bez światła, gdy zostało nam tylko kilka pokojów oraz to, co się dzieje tylko i wyłącznie w głowie Isaaca. Wątek psychologiczno-paranormalny został świetnie ujęty, a „schizy” naszego bohatera powodują, że ciarki przechodzą po plecach.

Wszystko to zapakowane w ładną, acz dobrze zoptymalizowaną grafikę (działa i wygląda nawet nawet na P4 i GF 8600, a na nowszych śmiga pięknie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *