Daiblo 2 logoZ serii Powrót do przeszłości: Diablo II

Diablo II jest grą, o której mogę szczerze powiedzieć – to jeden z tych tytułów, na których wychowywałem się jako gracz (Inne to Planescape: Torment, HoMM 2&3, Fallout, Starcraft i kilka innych).

Grałem wielokrotnie w Diablo I z dodatkiem Hellfire (po którym, z racji stworzenia przez studio Sierra, widać znacząco różny charakter). Najwięcej czasu spędziłem z Diablo II z dodatkiem Lord of Destruction, w którą to gram już od kilkunastu lat. Zaczynałem od kampanii pierwszym swoim nekromantą i barbarzyńcą. Potem, wraz z dodatkiem, budowałem paladynów, zabójczynie i druidów, a czasem czarodziejki. Co ciekawe, nigdy nie wkręciłem się bardziej w granie na bat tle.net. Królem zawsze pozostała rozgrywka przez LAN.

Akt I. Jaskinia Niedźwiedzia chowa się w porównaniu do jaskiń w grze.
Akt I. Jaskinia Niedźwiedzia chowa się w porównaniu do jaskiń w grze.

Dlaczego Diablo II?

Ta gra ma to ‘coś’. Nieopisywalne, niedefiniowalne, sprawiające niesamowitą radość z czasu pozornie straconego przed monitorem. Ukończyłem Diablo I, Nox, Dungeon Siege I i II, także znakomitego Torchlight’a. Wszystkie te tytuły są co najmniej bardzo dobre, czasem mają lepszą grafikę, może fabułę, może inne. Ale po ukończeniu ich, nie ważne jak bardzo byłem zadowolony, nie odpaliłem ich jeszcze raz na wyższym poziomie trudności lub od nowa inną postacią. Tytuły takie jak Loki, Divinity, czy inne z ‘niższej’ hack’n’slashowej półki szybko odpuszczałem. Czegoś im brakowało. Żadna z nich nie potrafiła urzec tak bardzo, jak Diablo II, w którym ruszamy w pościg za tytułowym głównym złym, i jego dwoma mrocznymi braćmi.

Diablo II ma tę zaletę, że o ile nie spieszymy się grając na LAN’ie, lubię na spokojnie, po raz być może setny, znów obejrzeć wstawkę filmową po ukończeniu każdego aktu. Ponadto, Diablo II oferuje graczowi możliwość odkrycia naprawdę dobrze stworzonego świata gry, którego sekrety możemy poznawać jeśli chcemy. Nikt nas do tego nie zmusza, zawsze można odpuścić sobie poznanie losu zakonu horadrimów i po prostu zejśc do niższego poziomu jaskiń czy lochów. Lubię hazardować przedmioty, rozkminiać przez długi czas build swojej postaci i możliwą synergię pomiędzy umiejętnościami. Robić Baal-runy (lub inne ‘Boss’-runy, w zależności od poziomu, na którym jestem) do upadłego, aż w końcu zdobędę potrzebny przedmiot. Blizzard robi dobre gry, prawda to powszechnie znana.

Akt V, spotkajmy Starożytnych. Na dzień dobry ostry sparing.
Akt V, spotkajmy Starożytnych. Na dzień dobry ostry sparing.

I w końcu, mając w weekend więcej czasu, noc z piątku na sobotę, a czasem też z soboty na niedzielę, spędzić z drugim graczem tak samo jak ja rozumiejącym fenomen tej gry. Like a pro gamer.

Ocena: Gier kultowych się nie ocenia.

PS. W Diablo 3 nawet ani jeden raz nie spróbowałem zagrać.

stopka

Diablo II (dodatek: Lord of Destruction)

stworzone przez: Blizzard North

Data premiery: 29 czerwca 2000 (wersja podstawowa), 29 czerwca 2001 (dodatek)

Wymagania sprzętowe: włączony PC (podobno MAC też). Zalecana data produkcji komputera – 1998 i nowsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *