Dead Space Aftermath


Podobnie jak przy okazji wydania pierwszej części Martwej Przestrzeni, wydawca, EA, postawił na szeroko zakrojoną kampanie marketingową promujacą druga część gry w różnych mediach. Znowu powstał film animowany – Dead Space: Aftermath. Kreskówka warta polecenia fanom serii, gdyż opowiedziana zostanie historia o kilku ważnych wydarzeniach sprzed rozpoczęcia głównej fabuły Dead Space 2.

Statek USG O’Bannon zostaje wysłany na misje na księżyc Aegis 7 z tajną misją, której prawdziwym celem jest odzyskanie fragmentów Markera po próbie jego zniszczenia przez Isaaca Clarke’a.Częścią ekipy jest Nolan Stross – jedna z kluczowych postaci w Dead Space 2. Wiadomo jedno – gdy ktoś zaczyna kombinować z Markerem, zamiast zakopać go najgłębiej jak się da, może się to skończyć wyłącznie tragicznie.Dead Space Aftermath

Narracja prowadzona jest dwutorowo: spleciono bieżące wydarzenia – przybycie statku rządowego na pokład kosmicznej stacji Titan oraz relacje ocalałych uczestników wyprawy. Każdy z fragmentów fabuły posiada inna animację. Każda z retrospekcji bohaterów ma wyraźnie inna kreskę. Niestety, „część bieżąca” została przygotowana w topornej animacji trójwymiarowej.Dead Space Aftermath

Jeśli początek w 3D nie zniechęci do dalszego oglądania, można spróbować obejrzeć. Dead Space Aftermath jest przyzwoitą animacją, dla fanów uniwersum ważnym uzupełnieniem świata i historii Dead Space. Ale jako produkcja, oceniając obiektywnie i niezależnie od powiązań z całą serią i głównymi grami – dupy nie urywa.

Dead Space Aftermath

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *