GL


Batman jest jednym z najpopularniejszych bohaterów komiksowych. Popularność zawdzięcza nie tylko komiksom, ale także świetnym kreskówkom  chyba każdy pamięta kultową kreskówkę z lat 90′), superprodukcjom filmowym (pierwsze filmy z początku lat 90′, nie licząc groteskowych Batman Returns Batman Forever oraz z trylogii Christophera Nolana) oraz  wybitnej serii gier z serii Arkham.

Kluczem do sukcesu jest nie tylko postać Batmana – superbohatera, który nie posiada żadnych nadprzyrodzonych mocy w odróżnieniu od Supermana czy Spidermana. Musiał on zawsze polegać wyłącznie na swoim sprycie i sprawności fizycznej. Batman, jako marka, jednak byłby niczym, gdyby nie jego świat – mroczna metropolia Gotham, żywa wizja wielkiego amerykańskiego miasta rządzonego przez przestępców rodem z lat 30′, czasów gdy gangi rządziły ulicami największych miast. Do tego świata wkrótce zejdą się kolejni złoczyńcy, przy których dotychczasowi bossowie mafii są grzecznymi dzieciakami.

Ktoś wpadł na pomysł, aby zrobić serial, którego akcja rozgrywa się w tym uniwersum, ale bez tego bohatera. W ten sposób poznamy Gotham, to samo, znane już nam mroczne miasto, gdzie Bruce Wayne jest dopiero małym chłopcem, Gordon rozpoczyna karierę w policji, a znani nam arcyłotrzy, jak Pingwin dopiero stawiają pierwsze kroki w przestępczym światku.

W każdym z odcinków, poza przedstawieniem fragmentów historii postaci znanych nam z uniwersum Batmana, fabuła koncentrować się będzie wokół osoby Jima Gordona, głównego bohatera w serialu i prowadzonych przez niego spraw kryminalnych. W postać głównego bohatera wciela się Benjamin McKenzie, mało znany aktor, którego ktoś może kojarzy z jakiegoś mniej popularnego amerykańskiego serialu. Nikt? Tak myślałem.

I jak się ogląda ten serial? Jest to jakby połączenie CSI z którymś z filmów o Batmanie. W rezultacie powstał serial kryminalno-detektywistyczny osadzony w nieco mroczniejszych niż zwykle mamy do czynienia okolicznościach. Dla fanów Batmana – bardzo dobry,  dla reszty może się okazać po prostu ok. Poczałkowo miałem wrażenie, że niestety, Gotham jest jeszcze daleko w tyle poza czołówką seriali i musi nadrobić budowaniem napięcia, obsadą i wciągającą fabułą, aby myśleć o dogonieniu najlepszych – Walking Dead, Gry o Tron czy (tu wymień swój ulubiony serial). Z czasem jednak, z każdym kolejnym odcinkiem głód dobrego serialu był coraz bardziej zaspokojony gdy oglądałem pierwsze kroki kolejnych arcyłotrów z uniwersum Batmana oraz gdy rozwijał się główny wątek walki o władzę w starych strukturach mafii.

Jednak nie jest to serial o młodym Bruce Wayne i o tym, jak zostaje Mrocznym Rycerzem. Jest to serial o Gotham, o lokalnej jednostce policji i nierównej walce z przestępcami i o mrocznych historiach miasta Gotham.

GB
Młody Jim i młody Pingwin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *