powyżej: mauretański bibliotekarz i egzemplarz historii Polski.


Pocztówka z Afryki 9: Historia Polski w Chinguetti |

Co ma wspólnego środek pustyni z historią Polski? Od niedawna trochę więcej niż praktycznie nic. Pojechaliśmy do Chinguetti, aby podarować jednej z tamtejszych starych bibliotek egzemplarz książki z historią Polski.

DSC02137
Historia Polski, wydanie z lat ’60. Można się spierać co do historii najnowszej po 1918, a zwłaszcza po 1939. Wersja wydarzeń w średniowieczu i epoce nowożytnej jest w miarę zgodna z tym, czego uczono mnie w szkole.

Pomimo tego, że Sahara to miliony kilometrów kwadratowych piachu, pyłu i kamienie, od setek lat przebiegał tędy jeden z ważniejszych szlaków handlowych na świecie, łączących basen Morza Śródziemnego i Półwyspu Arabskiego z Afryką Środkową i Zachodnią. Po co narażać życie podróżując tygodniami w palącym słońcu przez pustynię? Dla złota i niewolników, które były bogactwem tej części świata.

Podróżujący kupcy wytyczali trasę szlakiem pustynnych oaz, wokół których z czasem tworzyły się ważne centra handlowe, kulturowe i religijne. Niektóre były tylko małymi wioskami, inne ksarami – ufortyfikowanymi większymi miejscowościami. Jednym z nich jest Chinguetti (Szinget), miasto oddalone o setki kilometrów od wybrzeża Atlantyku, jedno z miejsc światowego dziedzictwa UNESCO.

DSC02129
Chinguetti – widok na stare miasto
DSC02142
Chinguetti – widok na najstarszy meczet w mieście. I kraju. I w ogóle tej części świata. W oddali – pustynne wydmy.

Miasto zostało założone już w VIII wieku n.e., jednak dopiero od XIII wieku stało się ważnym przystankiem na trasie saharyjskiego szlaku handlowego, a także na trasie pielgrzymujących do Mekki. Chinguetti, nad którym góruje minaret XIII wiecznego meczetu z czasem stało się jednym z najważniejszych ośrodków nauczania Islamu w średniowieczu. Sprzyjało temu położenie miasta, gdyż szlaki pielgrzymów wybierających się do Mekki z rejonów wybrzeża Atlantyku właśnie łączyły się w Chinguetti, skąd dalej podróżowano razem.

Dziś miasto podzielone jest na dwie części, oddzielone niewielką doliną. Większość ludności zamieszkuje nową część miasta. W starej natomiast pozostało całe dziedzictwo tego miejsca – stary meczet i liczne biblioteki liczące kilkaset lat w których zebrano tysiące ksiąg i manuskryptów. Każda z bibliotek jest pod opieką jednej z tutejszych rodzin, które od pokoleń doglądają i pielęgnują zbierane przez setki lat zbiory. Dziedzictwo historii ludzkości otoczone piaskami pustyni, chronione kamiennymi murami.

Zdecydowanie warto pojechać w takie miejsce, nawet jeśli oznacza to nocną podróż w wagonie towarowym, ścisk z kilkunastoma osobami na pace pick-upa jadącym po wertepach wgłąb Mauretanii. Wszystkie te trudy podróży łatwiej było znieść, kiedy wiedziałem, że książka, którą wiozłem w plecaku przez tysiące kilometrów była już prawie u celu, już prawie znalazła nowy dom.

DSC02163
A co my tu mamy? Podręcznik do nauki literatury arabskiej. Podobno.
DSC02171
Tak się pisze arabską poezję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *