Project Spark. O uśmiercaniu projektów przez Microsoft |

Fable Legends – do kosza. Lionhead Studios – zamknięte. Studio Team Dakota – losy niepewne. Minecraft – sprzedaż leci na łeb, na szyję po przejęciu przez Microsoft. Telefony Lumia i mobilna platforma Windows – każdy postawił na tym krzyżyk, nawet zagorzali fani mobilnych okienek.

Project Spark – 12 sierpnia 2016 Microsoft odcina kabel zasilający  robiąc przyspieszoną eutanazję niezwykłego projektu. Niecałe dwa lata po premierze na PC. Szkoda, bo Project Spark to więcej niż gra, to narzędzie, które pozwoli… a nie, wróć, pozwalało stworzyć każdemu własną przygodę.

GRA

Na dzień dobry Project Spark wita nas dwiema kampaniami przygodowymi, które można rozegrać samemu lub we dwójkę w trybie multiplayer. Kampanie zostały przygotowane przez Team Dakota – samych twórców Project Spark.

W pierwotnym zamyśle kampania miała być tylko pokazem możliwości edytora przygód Project Spark. Takie krótkie wprowadzenie, demo techniczne, które pokaże, że każdy może stworzyć własną grę. I to nie byle jaką na poziomie kółka i krzyżyk, tylko z ładną grafiką, bogactwem elementów i prawdziwą kampanią.

Wszystko zaczyna się od wyboru jednego z kilku bohaterów, którym wyruszymy na misję ratowania świata o pięknej nazwie Kora. Bo jakby inaczej, przed nami (tzn. wybranym bohaterem – rycerzem zakutym w zbroję, goblińskim berserkerem, druidem) czeka zadanie pokonania wszelkich złych najeźdźców, ocalenia świata i przede wszystkim, przywrócenia starego, dobrego porządku w jednej z lokalnych wiosek.  Nie oszukujmy się, każda wielka przygoda zaczyna się w jakimś siole na drugim końcu świata. Na przykład w takim Icewind Dale. Albo Fable, do którego stylistyką Project Spark mocno nawiązuje.

Pierwsza część kampanii spotkała się z ciepłym przyjęciem fanów, dlatego po niedługim czasie Team Dakota przygotował i udostępniła dalsze części kampanii oraz drugą, nową przygodę będącą rebootem serii gier o przygodach wiewiórki Conker.

PSA
Własna gra w ramach Project spark…

NARZĘDZIE

Wyobraźmy sobie teraz, że w dowolnym momencie gry stwierdzamy: nieeee…banda goblinów to pestka, walnijmy tutaj jakieś większe potwory. Od tego właśnie jest Project Spark.

Możemy sami od początku stworzyć własną grę. Wystarczy dobry pomysł, odrobina ogarnięcia i chęć do pracy. Dzięki narzędziom dostępnym w Project Spark możemy od zera stworzyć wyimaginowany świat, zaplanować przygodę dla głównego bohatera i jeszcze przygotować po drodze szereg oskryptowanych wydarzeń lub możliwości wyboru jednego z wielu wariantów rozwoju wydarzeń. Nie trzeba znać języka C++, Assembly czy UnrealScript. Wszytko składa się jak z klocków lego. Czy to będzie pustynia czy powierzchnia asteroidy zależy już od nas. Czy na drodze staną gobliny czy zombie, czy będzie to gra zręcznościowa czy logiczna. Pakiet „klocków” dostępnych w grze jest wystarczający do stworzenia gry przez duże G.

Jeśli będzie mało, można stworzyć samemu nowe modele postaci lub obiektów, albo nawet animację ruchów przy pomocy Kinecta (tylko jeśli mamy wersję na Xboxa).

Co więcej, wyobraźmy sobie sytuację, że gramy w kampanię przygotowaną przez twórców samej gry i możemy ją niemal dowolnie zmienić na nasz własny użytek. Bomba! Góry zmienimy w doliny, bandytów w zombie, a zadanie odzyskania skradzionego artefaktu w zadanie odzyskania czegoś zupełnie innego.

Świetny jest również uproszczony tryb tworzenia przygody, w którym wybieramy tylko, jak będzie wyglądać okolica, miejsce startu i postać głównego bohatera. Wszelkie dalsze wydarzenia w grze będą generowane zgodnie z naszymi życzeniami. Na skraju miasteczka możemy postawić karczmę, kuźnię lub więzienie, w zależności od tego, co bardziej nam pasuje. Idąc przez wygenerowany świat decydujemy, czy na naszej drodze pojawi się tajemnicza skrzynia, ołtarz druidów czy kopalnia opanowana przez gobliny. Wybierzemy też, jakie zadanie ma nam zlecić  jeden z mieszkańców spotkanych w miasteczku oraz atak jakich wrogów musimy odeprzeć. Słowem – sami na bieżąco decydujemy, jak będzie wyglądać nasza przygoda.

PSB
…i tworzenie własnego świata w edytorze Project Spark.

SPOŁECZNOŚĆ

Każdy może stworzyć za pomocą Project Spark własną grę. Każdy może również odpalić czyjś projekt i go zmienić według swojego widzimisię. Coś dodać, coś ulepszyć, kompletnie zmienić, istotnie rozbudować. A nawet spieprzyć. Albo naprawdę rozwinąć.

Project Spark ma wszystko, aby stworzyć ekosystem dla kreatywnych. Trochę nie wyszło. Z prostej przyczyny – większość projektów jest robiona przez pojedynczych fanów, a stworzenie porządnej gry przygodowej, która zapewni co najmniej kilka godzin zabawy może zając nawet kilka miesięcy pracy (pamiętajmy – bez potrzeby programowania). Mimo wszystko – wszystko można tutaj sobie prosto i łatwo wyklikać jak w edytorze plansz do starego, dobrego Heroes of Might and Magic zamiast pisać linijek kodu. Wystarczy chęć do pracy i wolny czas, a tego w środowisku gamerskim nie brakuje.

Dlatego większość projektów to tak naprawdę tech-dema czy też banalnie proste gierki zręcznościowe. Jak w mobilnym sklepie Microsoftu. Spośród tony crapu można znaleźć kilka perełek, ale nie każdemu chce się szukać.

Naturalnie więc co lepsze projekty pochodzą głównie od Team Dakota lub innych profesjonalistów współpracujących z Microsoftem.

CO POSZŁO NIE TAK

Nie wiadomo. Project Spark można określić jako połączenie Minecrafta z Fable. Niedługo po premierze Xbox One i Windowsa 8.1 gra była nawet mocno reklamowana.

A potem Microsoft zaczął robić wszystko źle, jak zwykle.

Najpierw Project Spark był płatny. Przy darmowym Minecrafcie nie można się dziwić, że gracze woleli darmowy produkt. Potem Project Spark był dostępny za darmo, ale za dodatkową zawartość trzeba było zapłacić. Skuszeni darmową grą gracze byli zachwyceni do momentu, gdy okazywało się, że bez płacenia kroci za dodatkowe modele, efekty i tysiąc pięćset innych elementów gry nie można szybko stworzyć czegoś porządniejszego.

Poźniej Project Spark był dostępny za darmo. Ci, którzy wcześniej zapłaci poczuli się zrobieni w bambuko. Nowych chętnych na darmowy Project Spark nie było już tak wielu, bo nie oszukujmy się – pierwotny zachwyt opadł i całą produkcja powoli dogorywała. Udostępnienie Project Spark za darmo chwilowo ożywiło świat gry… bo Microsoft stwierdził, że nie ma sensu podtrzymywać przy życiu czegoś, co nie przynosi zysków i podjęto decyzję o odcięciu zasilania za kilka miesięcy.

Nie ma się co dziwić, ale szkoda. Nie pierwszy raz słyszymy o takiej historii związanej z Microsoftem.

Werdykt: Warto spróbować, zanim Project Spark zostanie odłączony kompletnie od sieciowych zasobów. A zostało mniej niż miesiąc.

Ocena: 4/5

Project Spark

stworzone przez Team  Dakota

data premiery PC: 10 października 2014

czas ukończenia gry: można bez końca, nie dłużej niż do 12 sierpnia 2016

Wymagania sprzętowe (minimalne):

System operacyjny Windows Vista lub nowszy
CPU Dwurdzeniowy Intel Core E1500, 2,2 GHz lub AMD Athlon 64 X2 2,5 GHz
Pamięć RAM 2 GB
HDD 5 GB
GPU Nvidia GeForce GT 330 lub Radeon HD serii 3600, 256 MB pamięci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *