Quantum Break. Konsolowy film dla nastolatków |

Quantum Break miało być jedną z flagowych produkcji promujących Xbox One. Świetna oprawa graficzna, ciekawa historia o manipulacją czasem i profesjonalna obsada aktorska – Shawn Ashmore, Aidan Gillen oraz Dominic Monaghan mieli zapewnić parę godzin zabawy na najwyższym poziomie. Dodajmy do tego wpleciony w grę serial, w którym losy niektórych bohaterów będą zależeć od podjętych przez gracza decyzji.

QBB
Sprawdzony sposób na zawieranie przyjaźni – z pistoletem do ludzi.

Na konsoli tytuł się przyjął dosyć ciepło, bo wiele z obietnic z zapowiedzi okazało się prawdą. A jak z wersją PC?

Wirtualny świat i prawdziwi aktorzy

Od pewnego czasu możemy zaobserwować „użyczanie” przez znanych aktorów nie tylko swojego głosu, ale także wizerunku na potrzeby gier. Postacie w grze przestają być bezimiennymi modelami 3D, a zyskują twarz znanego i lubianego aktora. Kevin Spacey w CoD: Advanced Warfare był strzałem w dziesiątkę – po sukcesie serialu House of Cards idealnie pasował do roli nikczemnego szefa korporacji Atlas. W Qauntum Break dostajemy niestety graczy drugoligowych. Grający głównego przeciwnika Aidan Gillen ędzie znany fanom serialu Gra o Tron, ale z jakąkolwiek inną rolą ciężko go skojarzyć. Wcielający się w brata głównego bohatera Dominic Monaghan już zawsze będzie się kojarzył z Merrym z Władcy Pierścieni. A główny bohater – Shawn Ashmore? Zapewne może się kojarzyć z którejś części X-Men lub serialu the Following, ale nie jest to nazwisko pojawiające się w znanych produkcjach filmowych.

Historia ze zmianą czasu w tle

Główną osią opowiedzianej historii jest wątek nieudanych prób manipulacji czasem. Morał z historii jest prosty – jeżeli nie jesteście pod czujnym okiem mądrych rodziców, nie budujcie żadnych maszyn i urządzeń, które pozwalają na podróż w czasie, bo zawsze skończy się to problemami.

Tak w skrócie:

QBC
Robienie bałaganu w firmie.

Jack Joyce (główny bohater grany przez Shawna Ashmore) jest dobrym znajomym Paula Serene’a (Aidan Gillen). Paul stworzył i uruchomił machinę do podróży w czasie. Nic z tego nie wyszło dobrego – podróże w czasie tak namieszały w czasoprzestrzeni, że czas dosłownie miał się skończyć. Paul cofa się kilkanaście lat wstecz, aby wykorzystać czas na znalezienie rozwiązania dla nadchodzącego kataklizmu. Kluczem do przetrwania okazuje się brat głównego bohatera – William Joyce (Dominic Monaghan). Na jego badaniach opierał się projekt Paula, a William w ukryciu opracował urządzenie mające zapobiec końcowi czasu.

Brzmi jak strasznie pokręcona historia, nie? W trakcie gry wyruszymy śladem Paula i Williama szukając sposobu, jak zapobiec kataklizmowi. Czasem wyruszymy parę lat wstecz, a czasem parę lat naprzód. Seria gier Legacy of Kain pokazała, że można zrobić świetną historię z wątkiem podróży w czasie i zmiany biegu wydarzeń.

Nie, Quantum Break nawet do pięt nie dorasta majstersztykowi opowieści o paradoksach wynikających ze zmian w czasie znanej z Legacy of Kain. Ma parę ciekawych zwrotów akcji, ale to zbyt mało, aby historia wbiła w fotel. Bardzo szybko podziękowałem wszelkim historyjkom ukrytym w grze. Były po prostu nudne.

Nie pomaga główny bohater, który co chwilę stęka i jęczy biegając pod ostrzałem lub będąc w tarapatach. Podejście nie dam rady raczej szufladkuje Jacka Joyce’a w kategorii przypadkowego bohatera z serialu dla nastolatków a nie prawdziwego koksa jak B.J. Blazkowitz, Komandor Shepard czy Jim Raynor. Cienias i tyle. I mimo tego, że ze wszech stron jest przeciętniakiem i nie wierzy w swoje zdolności, jakoś ratuje świat i bliskich dzięki cudownej zdolności zakrzywiania czasu.

Zabawa w manipulację czasem

QBD
Fikcyjne miasto Riverport jest brzydkie i nudne.

Quantum Break to typowy cover shooter z elementami platformówki. Latamy od zasłony od zasłony i szczelamy do wszystkich. Żeby nie było tak nudno, główny bohater ma kilka mocy manipulacji czasem (używać będziemy zazwyczaj szybkiego poruszania się, zatrzymania czasu wokół wroga lub tarczy ochronnej). Najczęściej wszystko w koło będzie się palić i walić. Rozpadająca się na kawałki czasoprzestrzeń i związany z nią chaos dostarczy sporo wrażeń, ale jest to tylko zasłona dymna.

Wizja rozpadającej się czasoprzestrzeni, zacięć w czasie i przeróżnych anomalii w Quantum Break została świetnie zrobiona. Nie raz będziemy mieli do czynienia z efektem WOW. Nie udałoby się to gdyby nie dobra oprawa graficzna oparta na autorskim silniku studia Remedy. Jednak na tle innych nowych produkcji, pod względem jakości grafiki Quantum Break jest po prostu produkcją dobrą, jednak niewyróżniającą się w żaden sposób z tłumu (taki Doom czy Titanfall 2 potrafił pozytywnie zaskoczyć). Poza fajnie wyglądającymi efektami załamywania czasu, Quantum Break prezentuje standardowy poziom. Cutscenki renderowane na silniku są realistyczne, ale zwiedzane lokalizacje – monotonnie nudne. W dzisiejszych czasach łatwo o high-endową grafikę, jednak nikt nie będzie oczarowany bieganiem po zwykłym mieście czy sterylnych laboratoriach.

Gdyby nie zabawa czasem, Quantum Break byłby średnim cover shooterem i średnią platformówką, poprzecinaną niezbyt wciągającymi przerywnikami fabularnymi. Zabawę często też psuć będzie toporne sterowania – główny bohater wydaje się nieco niezdarny i na niektóre polecenia reaguje z pewnym opóźnieniem. W końcu Jack nie jest takim sprawnym i zręcznym bohaterem jak Batman.

Konsolowy serial

QBE
Bohaterowie gry i serialu – jeden zły i drugi bardziej zły.

Gra jest podzielona na kilka epizodów, co ma sprawić wrażenie, ze oglądamy telewizyjny serial. Mało tego, pomiędzy kolejnymi epizodami w grze możemy obejrzeć dodatkowo parę odcinków mini serialu (takiego z prawdziwymi aktorami!) traktujący o losach paru drugoplanowych bohaterów. Fabuła każdego z odcinków uzależniona jest wyborów dokonanych w toku gry. Zazwyczaj sprowadza się to w konsekwencji do tego, kto z mniej ważnych bohaterów drugoplanowych przeżyje.

Werdykt

Średniak. Są lepsze gry.

Ocena: 3/5

Quantum Break

stworzone przez Rocksteady Studios

data premiery PC: 5 kwietnia 2016 r

czas ukończenia gry: ok. 10 h. (z serialem)

Wymagania sprzętowe (minimalne):

System operacyjny Windows Vista lub nowszy
CPU oficjalnie czterordzeniowy Core i5-4460 lub AMD FX-8350, ale działa też na Core i3 4gen
Pamięć RAM 8 GB
HDD 55 GB
GPU Nvidia GeForce GTX 760 lub Radeon R7 260X z 2 GB pamięci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *