Iceland Roadtrip – część 1: Droga

powyżej: wąwóz Oxi.  Iceland Roadtrip – część 1: Droga| Wyprawy, takie jak nasz Iceland Roadtrip zazwyczaj rodzą się w głowie w najmniej spodziewanym momencie. – Mateusz, widziałeś już może gejzery? Zapytałem, gdy graliśmy któregoś dnia na kompach. – No nie, nie miałem okazji. Wypożyczmy sobie samochód, pojedziemy w weekend zobaczyć Golden Circle. Zaliczymy za jednym zamachem gejzer Strokkur, wodospad Gulfoss i Þingvellir (miejsce, w którym stykają się europejska i…

Read More

Zagubione zdjęcia z Islandii: Biegun Zimna

powyżej: wulkaniczna lawa pokryta świeżym śniegiem. Zagubione zdjęcia z Islandii: Biegun Zimna | Dzisiaj kolejne zagubione zdjęcia z Islandii. Porcja prosto z bieguna zimna Arktyczny krajobraz zapiera dech w piersiach, kontrast czerni skał, bieli śniegu. Podróż do Askji była prawdziwym szczęściem, bo trafiłem na naprawdę idealną pogodę, która rzadko sprzyja podczas podróży na wyspie. Ostatnia…

Read More

Askja

powyżej: widok na wulkaniczne jeziora Öskjuvatnn i Viti. Askja | Celem pierwszej wyprawy w Interior był wulkan Askja, którego krater wulkanu znajduje się na wysokości ponad 1000 m n.p.m. Byłem tam we wrześniu, trafiając na idealną pogodę. Świeciło mocne słońce, niebo było błękitne i  niemal bezchmurne, a w okolicach wulkanu spadł pierwszy śnieg. Arktyczny krajobraz zapiera dech w…

Read More

Interior

powyżej: na drogę przez interior – wczesny wrzesień. Interior | Interior, zwany tez  hálendið,  zajmuje około 50% powierzchni wyspy. Przy zjeździe z głównej drogi podróżnych wita znak zapowiadający liczne atrakcje: burze piaskowe, rzeki i zakaz wjazdu dla samochodów bez napędu 4×4. A poza tym – czarna, wulkaniczna pustynia rozciągająca się aż po horyzont. Po wjechaniu…

Read More

Zagubione zdjęcia z Islandii: Przyroda

powyżej: górska bawełna? Zagubione zdjęcia z Islandii: Przyroda Dzisiaj porcja tzw. Zagubionych zdjęć z Islandii. Chciałem podzielić się kilkoma zdjęciami przedstawiającymi skarby islandzkiej przyrody, a które nijak nie dało się dopasować do odrębnego tematu. To kolejny wpis z serii odgrzewanych kotletów o Islandii. Więcej o życiu na Islandii możecie przeczytać tutaj.

Read More

Jökulsá á Fjöllum

powyżej: wulkaniczne zbocze na rzeką Jökulsá á Fjöllum Jökulsá á Fjöllum | Na Islandii znajdują się trzy parki narodowe: Skaftafell, Þingvellir (czyt. Thingvelir) i Vatnajökull. Ten ostatni powstał w wyniku połączenia parków Jökulsárgljúfur i Skaftafell. Ten ostatni pełen jest prawdziwych pereł natury. Dzisiaj o dwóch z nich. Wąwóz  Asbyrgi. Ma kształt podkowy (albo łuku). Ni…

Read More

Islandzkie konie

Islandzkie konie | Na Islandii występuje tylko jedna rasa koni – koń islandzki. Rasę wyhodowano z pierwszych koni przywiezionych na wyspę przez wikińskich osadników. Przez setki lat izolacji od kuzynów na kontynencie rasa zaadoptowała się do trudnych warunków atmosferycznych i specyfiki klimatu. Islandzki koń, jaki jest, każdy widzi. Nieco mniejszy, o grubszej i gęstszej sierści. Brak…

Read More

Trzy pory roku w Akureyri

powyżej: dzwonnica w okolicach miejsowego uniwersytetu Haskollin a Akureyri. Trzy pory roku w Akureyri | W Akureyri spędziłem pół roku studiując w ramach wymiany studenckiej. Załapałem się na końcówkę lata, gdy słońce prawie nie zachodziło, złotą jesień i początek ponurej, śnieżnej zimy. Z nieco ponad 17 tysiącami mieszkańców, Akureyri to największe miasto na Islandii poza…

Read More

Reykjavik

powyżej: pomnik Leifa Erikssona, założyciela pierwszej europejskiej kolonii w Ameryce Północnej. Reykjavik | Należy zapamiętać jedną rzecz: Reykjavik to nie Keflavik. Główne lotnisko, na którym zapewne wylądujemy po przylocie na wyspę znajduje się 50 kilometrów od stolicy Islandii. Jeżeli chcesz wynająć samochód zaraz po wylądowaniu na wyspie i interesują cię wyłącznie cuda natury, to nawet…

Read More

Islandia. Tam, gdzie wszystko się zaczęło

Islandia. Tam, gdzie wszystko się zaczęło | Przy okazji sobotnich wspominek i dumania nad życiem w czwartkowy wieczór przypomniał mi się wyjazd sprzed kilku lat na Islandię, wyspę lodu i ognia. Zaczęło się od wymiany studenckiej w ramach programu Erasmus najdalej gdzie się da od domu, a skończyło  – obudzeniem pewnego bakcyla podróżniczego. Gdzieś w…

Read More