Krótki przewodnik o podróżowaniu do Pakistanu – Część 8. Autokary, busy, busiki i tym podobne

Krótki przewodnik o podróżowaniu do Pakistanu – Część 8. Autokary, busy, busiki i tym podobne Nie wszędzie dolecisz samolotem. Nie wszędzie doprowadzono tory. Co wtedy? Trzeba będzie pojechać autobusem. Albo busikiem. A może tez ktoś zabierze Cię ze sobą – i nawet nie trzeba będzie łapać stopa. Dzisiaj o tym, jak ogarnąć komunikację autobusową w…

Read More

Krótki poradnik o podróżowaniu do Pakistanu. Część 5 – Gdzie zatrzymać się na noc?

Powyżej: Witamy w pasztuńskiej twierdzy! Krótki poradnik o podróżowaniu do Pakistanu. Część 5 – Gdzie zatrzymać się na noc? Dojechaliśmy, jesteśmy najedzeni, a oczy zaczynają się kleić. Przydałoby się gdzieś zatrzymać na noc. Jeśli nie masz tam jakichś znajomych, u których możesz się zatrzymać, spróbuj poniższych. W pierwszej kolejności polecam znalezienie hostów w za pomocą…

Read More

Krótki poradnik o podróżowaniu do Pakistanu. Część 4 – Co i jak jeść?

Krótki poradnik o podróżowaniu do Pakistanu. Część 4 – Co i jak jeść? Dobra, załóżmy, że udało się bezpiecznie dotrzeć do celu i wysiąść z samolotu/pociągu/samochodu w którymś z pakistańskich miast. Po długiej podróży będziesz albo cholernie zmęczony i niewyspany, albo diabelnie głodny. Ciężki głód przeszkadza w zaśnięciu, więc najpierw trzeba zapewne trzeba będzie coś…

Read More

Krótki poradnik o podróżowaniu do Pakistanu. Część 3 – Alternatywne sposoby dostania się do celu

Krótki poradnik o podróżowaniu do Pakistanu. Część 3 – Alternatywne sposoby dostania się do celu W poprzednim wpisie opisałem szczegółowiej jak szybko można dostać się do Pakistanu z Polski drogą lotniczą. Być może komuś po głowie kręci się myśl aby dostać się tam drogą lądową lub morską. Garść wskazówek poniżej z uwzględnieniem obecnej sytuacji w…

Read More

Jak nie granie, to podróże

Jak nie granie, to podróże   Podczas ostatniego wyjazdu miałem okazję do pozastanawiania się nad różnymi sprawami. I z tego też zrodził się ten wpis. Na co dzień pracuję w sporej firmie, biorąc pod uwagę ogólny charakter mogę się śmiało określić jako white collar slave. Praca to nie jest fun, tylko środek do samodzielnego utrzymania…

Read More

Zamiast gier na zimowe wieczory: rower.

A w zasadzie – na mroźne weekendy. Opcja raczej dla hardcore’ów, wymagająca przyzwoitego roweru MTB ( w zasadzie: roweru MTB nadającego się do jazdy), umiejętności jazdy i odrobiny ciepłych ubrań. Zima to nie tylko grzanie tyłka pod kocem przy kaloryferze lub narty/snowboard na stoku. Ważne, żeby było mroźno, spadł śnieg, a nas to nie przerażało….

Read More