Powyżej:W oddali widać dzieciaki puszczające latawce na niezabudowanym placu pod lotniskiem.


Pocztówka z Afryki 3: Ad-Dakhla (Sahara Zachodnia)|

Ad-Dakhla (wymawia się z takim bardzo mocnym H, które brzmi, jakbyście mieli się jednocześnie zadławić i grozili komuś że poćwiartujecie go i wywieziecie do lasu) to ostatnie duże miasto w Saharze Zachodniej na drodze do Mauretanii. Podróż z Agadiru to niemal cała doba w autobusie, a każdy przystanek na trasie było prawdziwym wybawieniem dla nóg, które można było rozprostować chociaż na parę minut.

DSC01406
Zestaw śniadaniowy królów szos – pieczywo, coś pomiędzy jajecznicą a omletem i rozpuszczalna kawa z toną cukru.

Dojechanie do celu – pierwszego ważniejszego checkpointu na trasie wgłąb Sahary to nie byle co. Zwłaszcza, że to było jedno z niewielu miejsc, w którym zaplanowaliśmy obijanie się i nicnierobienie chociaż przez jedno popołudnie w trakcie dwutygodniowej wyprawy. I jedno z niewielu miejsc, w którym mieliśmy spać na miękkich materacach.

Miasto samo w sobie nie stanowi wielkiej atrakcji podróżniczej, o ile ktoś nie jest fanem windsurfingu lub kitesuringu – pobliska zatoka uważana jest za jedno z najlepszych miejsc na świecie do uprawiania tych wodnych sportów. Nie jestem (jeszcze) zagorzałym fanem takowych, więc nie zwracałem zbytnio uwagi na kitesurferów śmigających po zatoce.

Ad-Dakhla było pierwszym miastem po drodze do Mauretanii, w którym mogłem ze swoim kolegą zjeść normalny obiad i kolację w lokalnej knajpie (talerz świeżo złowionych grilowanych ryb za równowartość 2 EUR albo mały zestaw obiadowy za 1 EUR na głowę – więcej do szczęścia nie potrzeba). W Ad-Dakhli też po raz pierwszy od wyruszenia z Wrocławia mogłem przespać się na normalnym łóżku.A nawet udało się wykąpać w Atlantyku.

Poniżej parę zdjęć z miasta. Jak widać, jest to idealne miejsce dla wielbicieli piasku, otwartych przestrzeni, niezliczonych niedokończonych budowli i starych ciężarówek.

 

DSC01440
Kobieta na tle muralu upamiętniającego marokańską kolonizację Sahary Zachodniej.

DSC01427

DSC01565
Typowy sklep mięsny – wybierasz, którą porcję mają Ci ukroić i zanieść na ruszt do sąsiadującej restauracji.

 

W nastepnym wpisie – osioł o zachodzie słońca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *